Doświadczenie to coś czego nie możemy kupić. Możemy je tylko zdobywać. Najlepiej doświadczenie zdobywa się obserwując innych – jakie błędy popełniali i jak dochodzili do sukcesu. Niemniej jednak najcenniejszym, najskuteczniejszym doświadczeniem jest to, które odczujemy na własnej skórze. Za każdym razem kiedy je zdobywamy, wciąż dochodzimy do wniosku, że jeszcze wiele nam brakuje! Że jeszcze wiele przed nami, jeszcze wiele nauki!

Szukając gdzieś wiedzy, każdy z nas, albo przynajmniej mam nadzieję większość, czyta książki: o sportowcach, trenerach, liderach, ludziach, którzy odnieśli sukces, albo też te książki, które mają na celu nas ostrzec przed błędami innych. Jedną z takich pozycji, przeczytanych przeze mnie, jest: “Nie poddawaj się!” Elżbiety Zubrzyckiej.

Książka nie jest kolejnym poradnikiem jak wstać wc
ześnie rano i zacząć pracować, jak przechodzić przez kolejne szczeble kariery itp. To książka opisująca historię Polski, a dokładnie okres XVII wieku, kiedy to był potop szwedzki. Nie jest to typowa historyczna publikacja. Autorka na przykładzie historii Polski stara się przedstawić, że w życiu, żeby osiągnąć sukces, trzeba przejść przez wiele porażek (jak król Jan Kazimierz), że zachłanność prowadzi do klęski (jak u króla Szwecji Karola X Gustawa).

Dla mnie ta książka to majstersztyk. Jak pokazać historię Polski i jednocześnie wytłumaczyć dlaczego w Polsce sąsiad sąsiadowi wrogiem, a gdy przychodzi sytuacja krytyczna, to potrafimy się zjednoczyć i zapominamy o zawiściach. Zubrzycka pokazuje dlaczego, niektórzy nam wbijają nóż w plecy i na kogo tak naprawdę możemy liczyć.

Polecam książkę każdemu! Trenerom, zawodnikom, aby zrozumieć pewne schematy działania ludzi. Na krótka opowieść o naszej historii sporo rozjaśni nam dlaczego my Polacy tak się zachowujemy!

I chyba bardzo na czasie, przy obecnej sytuacji politycznej w Polsce (protesty w sprawie ustawy o SN) dwa cytaty z książki:

Skłócony zawsze oznacza słaby

W ludziach zawsze tli się niezadowolenie. Podstępny władca, który źle życzy krajowi, rozdmucha je i wykorzysta! Człowiek rozzłoszczony i z poczuciem krzywdy nie zauważy, że zrobiono mu wodę z mózgu

… a przy okazji dowiedziałem się, że “szwedzki stół” nie był przywilejem, ale w pewnym stopniu upokorzeniem! =]

IMG_1728