Czy skuteczna akcja była dobra? Wielu młodych zawodników uważa, że akcja zakończona zdobytym koszem zawsze jest dobra – “jeśli trafiłem to przecież dobra akcja”. Nie zawsze tak jest. Bo gdyby brać tylko i wyłącznie skuteczność akcji jako wykładnik dobrej albo złej akcji to okazałoby się, że połowa rozegranych akcji w ataku jest zła! A przecież tak nie jest.

Zdarza się czasami tak, że szybki atak wyprowadzony 1×0 nie kończy się powodzeniem. Zawodnik nie trafia. Czy akcja była zła? Niekoniecznie. Być może zabrakło umiejętności przy oddaniu rzutu, precyzji, koncentracji?

Ettore Messina podczas jednego z wykładów o zarządzaniu zawodnikami opowiada o sytuacji, w której często znajdują się trenerzy. Zawodnik wychodzi po zasłonie, jest wolny i zamiast oddać rzut to zaczyna “bawić się z piłką”, po czym obrońca już go naciska i ten oddaje ciężki rzut… Taka sytuacja niejednego z trenerów doprowadza do szewskiej pasji. Z ławki słychać: “Co robisz?”… chwila moment i ten sam zawodnik co “bawił się” piłką trafia do kosza! Patrzymy na trenera, a ten – “brawo, brawo, teraz broń” 😉

No cóż! Nie oszukujmy się. Taka akcja nie jest dobra. Ona jest skuteczna, ale nie do końca jest dobra! Tak jak wspomniałem podobnych sytuacji jest wiele. Wyprowadzamy zawodnika po zasłonie pod koszem na czysto i nie trafia. Wszystko było ok, ale jednak zabrakło umiejętności. Albo zawodnik gra 1×3 i mimo wszystko trafia – spryt? odwaga? umiejętności? Nigdy nie wiemy co naprawdę jest dobre. Jednak trzeba pamiętać o ważnej rzeczy… o rozsądku! O tym, że zawodnik musi wiedzieć dlaczego tak postępuje, dlaczego oddaje rzut w takim a nie innym momencie.

W ostatniej kolejce Euroligi drużyna Żalgirisu prowadziła 1 punktem na 25 sekund oddaje niecelny rzut za 3 punkty. Fenerhabce wyprowadza atak. 12 sekund do końca rzut jest zablokowany i piłkę zbiera Żalgiris! Wystarczy trzymać piłkę do końca i nie dać się sfaulować, a zwycięstwo jest ekipy z Kowna. Ale nie… zobaczcie sami:

 

…szybki atak, podanie do rogu Milaknis oddaje rzut za 3 na 6 sekund do końca… trafia może i jest bohaterem, nie trafia – rywal zbiera i ma kilka sekund na przeprowadzenie akcji…

Coach Sarunas o mało nie wyszedł z siebie! Zresztą na konferencji powiedział, że gdyby nie trafił to wraca innym samolotem! Akcja nie była dobra. Była z wielkim ryzykiem! i chyba tak jak Coach Messina… “What are you doing? OK, good shoot!”