Czerwiec, lipiec oraz wrzesień to miesiące, w których odbywa się najwięcej klinik trenerskich. Ja wybrałem wyjazd do Turcji, gdzie wykładać miał Zeljko Obradović. Sam wykład w sobie jak zwykle na bardzo wysokim poziomie. Sporo szczegółów, cennych uwag, jak zwykle u Zeljko. Obradović wspominał o trzymaniu piłki na obwodzie i przyznał, że ten sam problem co istnieje w młodzieżowej koszykówce, to również jest i w seniorskim baskecie. I ma z tym problemy w euroligowym zespole Fenerbahce!

Jednak nie na sprawach szkoleniowych chciałem się skupić, nie na tematyce, ale na całej otoczce jaka towarzyszyła konferencji. Spotkałem trenera z Turcji, z którym zamieniliśmy kilka zdań i porozmawialiśmy o szkoleniu w naszych krajach. W pewnym momencie zadał mi pytanie:

– Co sądzisz o Turkach?

Ostatni raz w Turcji byłem blisko 20 lat temu, a teraz po 2 dwóch dniach mam oceniać Turków? Mimo wszystko upierał się, żebym odpowiedział. Fakt, że już podczas pierwszego dnia zaskoczyło mnie, że garstka trenerów notowała spostrzeżenia z wykładów. A zaznaczę, że było blisko 1000 trenerów! OK! Rzuciłem mu odpowiedź, że sporo luzu macie, sporo chaosu jest w mieście… Oto co mi odpowiedział:

– No widzisz! Ogromna ilość Turków są arogantami. Większość trenerów w Turcji wie wszystko, nie muszą notować, bo uważają, że znają się na wszystkim i wszystko wiedzą!

WOW! To by tłumaczyło dlaczego wejście i wyjście z konferencji jest odnotowywane w elektronicznym systemie, a wejść na klinikę można było tylko przez 3 bramki. Wszystkie pozostałe były zamknięte i pilnowane przez ochroniarzy.

To by też tłumaczyło poniekąd tematykę konferencji. Trochę o sprawności, trochę o szybkim ataku, hit kliniki czyli Obradović i temat o tym “kim tak naprawdę jest trener, jaką ma rolę”. Ten ostatni temat wzbudził spore poruszenie wśród trenerów. Cisza na hali, wielkie skupienie i co jakiś czas brawa dla wykładającego. Dlaczego o tym wspominam? Od lat wydaję mi się, że to jest ta sfera w której jest ogromny potencjał. Gdzie jeszcze sporo można uczyć się. W USA bardzo zwraca się uwagę na mental, podczas szkoły FECC jest poświęcony temu niejeden wykład. Jak np. “Kto może być trenerem?”, “Mental coaching”. Niestety u nas wciąż sporo rozmawiamy o rozbiciu strefy, o obronie i ataku Picka czy zasłon. A ile jest o tym jak radzić sobie ze stresem swoim i zawodników? O tym jak wpływać na zawodników? Jak rozmawiać? Jak zmniejszać presję i jak motywować? Nie mówię tutaj o teorii, ale o czystej praktyce. Bo o teorii to można poczytać w książkach. Wykłady, prelekcje, ćwiczenia czysto praktyczne, żeby przekonać się na własnej skórze jak to działa! Tego z pewnością, w mojej ocenie, brakuje.

 

Co jeszcze mnie zaskoczyło podczas konferencji?

Hymn. Początek konferencji a wszyscy trenerzy wstają i odgrywany jest hymn Turcji! Ogromne zaskoczenie, że przywiązuje się do tego aż taką rolę! Pamiętam jak złożyłem kiedyś propozycję do PZKosz, aby odgrywać hymn Polski przed meczami oraz podczas turnieju finałowego młodzieżowych Mistrzostw Polski. W odpowiedzi dostałem telefon z zapytaniem: “czy nie obraże się, jak mi odpowiedzą w ten sposób, ale hymn Polski jest odgrywany przecież przed finałowym spotkaniem”. Oczywiście, że nie obrażę się, bo niby o co? Szkoda tylko, że niektórzy słyszą go raz tzn. na początku turnieju? Szczęściarze mogą wysłuchać go jeszcze przed finałem. Szkoda, że nie odgrywa się go chociaż w sobotę i niedzielę. No, ale cóż. Stanowiska nie są wieczne. Mam nadzieję, że przyjdzie kiedyś taki czas, a moża osoba, która nie będzie się bała i wprowadzi to jako standard podczas finałow MP.

I tutaj wracam do pytania jednego z prezesów OZKosz:  “Jak egzekwować nowe pomysły, skoro trenerzy nawet skanów protokołów nie przysyłają na czas?” Mowa wtedy była o pomysłach z Australii.

Jak? Trenerzy mają wiele pomysłów. Są najbliżej zawodników, zawodniczek. Znają problemy od podszewki. Wewnętrznie czują co można by zrobić, zmienić! Wydaję mi się, że chcieliby zmienić, chcieliby wspólnie pracować. Lecz jest tylko jedno ALE – nie mają takiej siły przebicia, żeby dokonać zmian!! Najlepiej to obrazuje urywek filmu BOGOWIE!

 

 

Dla tych co mają trochę więcej czasu i chcą przekonać się, kiedy naprawdę ludzie angażują się w firmę czy jakiś projekt , jak liderzy inspirują ludzi do działania polecam posłuchać wykładu Simon Sinek!

(można włączyć polskie napisy -> trzeba kliknąć w piątą ikonkę od prawej (NAPISY))